Burgery Bielsko

Burger Magnum w Magnum Pub I czyli przyjemnie

Burger. Można by o nim pisać poematy. To perwersyjnie proste połączenie mięsa, bułki, warzyw i sosu powoduje, że włącza mi się tryb: daj mi GO! 

Każdy lokal ma swój sposób na to "idealne" połączenie. A ponieważ zniosło mnie dziś, aż na Górne Przedmieście Bielska to czemu nie zahaczyć o (FB) Magnum Pub I Bielsko na Emilii Plater 21 (nie mylić z młodszym bratem na Ratuszowej w centrum). 

Rzut okiem w menu, nastawione na cieszące moje oczy jedzenie do alkoholu w wydaniu street food-owym  :

Ok, burger Magnum(20zł) i kawa(7zł). Nie pada pytanie o stopień wysmażenia. Czyli strzelam szef kuchni obstawia klasycznie średnio wysmażony.

Siadam przy stoliku i Pani z obsługi przerzuca mnie jeszcze miejsce obok: Bardzo prosimy o siadanie z przerwą tam gdzie są rozłożone menu;) okok, świeżo po rozmrożeniu lockdownu karnie dreptam na wskazaną pozycję.

20 minut czekania i: "Dzień Dobry, świetnie wyglądasz. Nie boisz się być takim samotnym burgerem w TAAAKIM dużym mieście?" 

A poważnie, taki mały FoodPorn

I jeszcze to. Prawda, że się uśmiecha:

Szybki ruch dłonią żeby go odrobinę spłaszczyć. Kajzerka z ziarnami trzyma to wystarczająco żeby wbić zęby. Kotlet w grubszym wydaniu wysmażony na średnio zalewa moje usta smakiem. Jest bekon, który chrupie jak trzeba, ogórki, występuje sos słodki z chilli i jeszcze jeden majonezowy (którego smak mi coś przypomina, ale nie mogę tego wyciągnąć z pamięci), rukola, ser. Chili sosu bardzo delikatnie w tle.

Zwracam uwagę na bekon, nawet nie wiecie jak mnie wkurza gdy bekon nie został odpowiednio przypieczony. Marnotrawstwo składnika. Tutaj był w sam raz.

Na początku napisałem, że burger jest prostą konstrukcją. Zwodniczo prostą. Czasem jakiś smak dominuje zbyt mocno psując kompozycję. A tutaj drugi gryz dosłownie wepchnąłem w zaślinione usta pewnie dając kupę radości przechodniom. Mlask, mlask.

To było dobrze wydane 20zł. Do piwa wieczorem idealnie. Nie zapycha i jak ktoś jest fanem "mięcha" to poczuje się dobrze.

Podsumowując: bardzo przyjemny burger. Uczciwie wbiję się do tego miejsca jeszcze raz. Solidny klasyk z solidnym mięsem.

-Iwo z Dymu

Jedzenie i życie nocne Bielsko Biała moim subiektywnym okiem. Tu mieszkam i tutaj jest mój świat. Lubię dobre jedzenie i mocne imprezy. Chcę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami i opiniami. Do zobaczenia na mieście.

Komentarze